Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

28 marca 2018 roku razem z klasą 2A i kilkoma osobami z 3F pojechaliśmy do Berlina na wycieczkę turystyczno-krajoznawczą. Z samego rana, bo już o 5:45, wszyscy zjawiliśmy się na zbiórce przed budynkiem PCKZiU. Opiekunowie (p. Izabela Walusiak- Zdunek, p. Katarzyna Lewszyk, p. Sylwia Węgiel oraz p. Elżbieta Płoch-Kata) nas przeliczyli, sprawdzili nasze dowody osobiste, po czym udaliśmy się do bardzo wygodnego autokaru. Kilka minut po 6, ruszyliśmy spod szkoły. Na początku trasy przywitała nas pani przewodnik, przedstawiła pokrótce plan wycieczki. Po kilkunastu minutach jazdy, dotarliśmy do autostrady A4, gdzie podróż od razu nabrała tempa.

Mijała ona nam dość szybko, jednak jeszcze na terenie Polski z przykrością stwierdziliśmy, że zaczął padać …śnieg. Około 7:30 autokar zatrzymał się ma parkingu, byśmy mogli skorzystać z toalety lub rozruszać się po półtora godzinnej jeździe. Kilka minut przed godziną 8:00 ruszyliśmy dalej i dosłownie po kilku minutach jazdy- w Olszynie, przekroczyliśmy granicę polsko-niemiecką. Pani przewodnik, zaczęła opowiadać nam o terenach, które właśnie przemierzaliśmy. Minęliśmy miasto Cottbus (Chociebuż), o którym również przewodnik sporo nam opowiedziała. Chwilę po godzinie 10:00 dotarliśmy do celu naszej podróży- Berlina. Z okien autokaru najpierw zobaczyliśmy cmentarz żołnierzy rosyjskich. Po około 40. minutach jazdy, dotarliśmy do centrum niemieckiej stolicy. Wysiedliśmy z autokaru i zaczęliśmy zwiedzać miasto. Niestety, ale pogoda zdecydowanie była przeciwko nam, ponieważ wiał wiatr, padał śnieg, a termometry wskazywały maksymalnie 3 stopnie Celsjusza... Jednak nie poddaliśmy się. Szliśmy berlińskimi ulicami z determinacją, aby jak najwięcej zobaczyć. Widzieliśmy między innymi: Bebelplatz, na którym znajduje się Katedra św. Jadwigi, Pariserplatz oraz Bramę Brandenburską, gdzie zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. Następnie udaliśmy się w okolice Reichstagu, gdzie znajdował się sklep z pamiątkami. Po drobnych zakupach, spokojnym tempem udaliśmy się do autokaru, gdzie wreszcie mogliśmy się ogrzać. Ruszyliśmy spod Bramy Brandenburskiej, po drodze minęliśmy Siegassäule (Kolumnę Zwycięstwa), która znajduje się w parku Großer Tiergarten. Po kilkunastu minutach dotarliśmy do kolejnego, według mnie najciekawszego punktu zwiedzania- niemieckiego muzeum techniki (niem. Deutsches Technikmuseum). Zaraz po wejściu oddaliśmy kurtki do szatni, i ustaliliśmy z opiekunami, że mamy na zwiedzanie dwie godziny... Niestety , ale czas wyznaczony minął bardzo szybko, ponieważ wystawa w była bardzo ciekawa i nikt nie zdążył zwiedzić muzeum w całości... Kolo godziny 15, ruszyliśmy w kierunku zachodniej części Berlina, a konkretnie na Potsdamerplatz, gdzie mieliśmy obiecane dwie godziny czasu wolnego. Oczywiście większość z nas udała się dwie ulice dalej, do Mc'Donalds :)), ale byli też i tacy, którzy cały ten czas przeznaczyli na kupowanie słodyczy... Po godzinie 17 opuściliśmy Potsdamerplatz i pojechaliśmy w okolice berlińskiego zoo. Udaliśmy się jeszcze do jednej z galerii, gdzie obserwowaliśmy zegar wodny. Gdy wybiła godzina 18:00, opuściliśmy galerię i poszliśmy do autokaru. Wszyscy byliśmy na tyle zmęczeni, że jedyne o czym większość z nas marzyła to znaleźć się w domu. Około godziny 18:30 na dobre wyjechaliśmy z Berlina. Po trzyipółgodzinnej podróży dotarliśmy do Jawora... Jeszcze tylko zbiórka i wszyscy mogli pójść do domu spać :))Dobrze, że nazajutrz nie trzeba było iść do szkoły…