Kwalifikacyjne kursy zawodowe
Kursy i szkolenia w PCKZiU
Technik informatyk
Monster w PCKZiU
Previous Next Play Pause
Kwalifikacyjne kursy zawodowe Kwalifikacyjne kursy zawodowe
Kursy i szkolenia w PCKZiU Kursy i szkolenia w PCKZiU
Technik informatyk Technik informatyk
Monster w PCKZiU Monster w PCKZiU

NASI PARTNERZY

Korpo Sp. z o.o.
Kancelaria prawna Król i Wspólnicy
loading...

GIMTI

loading...

DBI

loading...

Informatyka

loading...

WF

loading...

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 9 lutego 2018r. klasy 3D oraz 3F wybrały się wraz z opiekunami (p. Izabelą Walusiak-Zdunek, p. Agnieszką Tomborską oraz p. Andrzejem Kłeczkiem) na wycieczkę do Poznania. Celem wyjazdu był udział w warsztatach organizowanych przez Wyższą Szkołę Logistyczną w Poznaniu. Wykład zaczął się przedstawieniem oferty Wyższej Szkoły Logistycznej oraz korzyści płynących ze studiowania właśnie w tym kierunku. Następnie podzielono uczniów na dwie grupy. Jedna udała się na zajęcia w laboratorium, gdzie przybliżono nam temat kodów kreskowych, a mianowicie tego jak są tworzone, odczytywane. Na koniec zajęć w laboratorium wykładowca zaprezentował również na specjalnej maszynie w jaki sposób działają bramki RFID (ang. radio-frequency-identification). W tym samym czasie druga grupa miała za zadanie ułożyć klocki na paletach według zamówienia. Po zakończeniu zajęć grupy wymieniły się miejscami. Przed opuszczeniem Wyższej Szkoły Logistycznej zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i udaliśmy się do jednego z pięćdziesięciu oddziałów sortowni firmy kurierskiej DPD (Dynamic Parcel Distribution). Przybliżono nam na czym polega zawód kuriera. Pani, która oprowadzała nas po magazynie połączonej z sortownią opowiedziała nam, że ludzie wysyłają paczkami przeróżne rzeczy, w tym między innymi: żywe zwierzęta, np. pszczoły, albo trumnę. I tutaj po zakończeniu wizyty zrobiliśmy sobie pamiątkową fotografię. W drodze powrotnej głodni, choć nasyceni wiedzą, zatrzymaliśmy się w KFC w Lesznie, gdzie spożylismy bardzo smaczne posiłki. Drogę z Leszna do Jawora umilał nam pan kierowca, który puszczał nam piosenki, podczas śpiewania których zdarliśmy sobie całe gardła. Po tej niezwykle ciekawej i edukującej wycieczce w spokoju rozeszliśmy się do domu by kurować zmęczone śpiewaniem struny głosowe:)